Kim jest Patrycja Tuchlińska? Jeśli jeszcze nie słyszałeś tego nazwiska, to prawdopodobnie ostatnie miesiące spędziłeś w bunkrze bez dostępu do internetu (a może i prądu). Ta tajemnicza, a jednocześnie bardzo medialna postać z impetem wkroczyła na salony polskiego show-biznesu, zyskując miliony odsłon i niemal równie wiele komentarzy. Internet ją kocha, tabloidy nie mogą się bez niej obyć, a internauci z wypiekami na twarzy śledzą jej kolejne kroki. Poznajmy więc bliżej tę barwną postać — od życia prywatnego, przez medialne wystąpienia, aż po zaskakujące ciekawostki.
Modelka z ambicjami (i dyplomem w kieszeni)
Patrycja Tuchlińska urodziła się w 1995 roku, a już jako młoda dziewczyna wyróżniała się urodą i aparycją, której nie powstydziłaby się żadna okładka magazynu modowego. Wysoka, smukła, z burzą blond włosów — spełnia wszystkie warunki, jakie stawia przed modelkami współczesna branża beauty. Nic więc dziwnego, że zaczęła pojawiać się na wybiegach i w kampaniach reklamowych, choć niewielu wie, że oprócz modelingu zdobyła wyższe wykształcenie inżynierskie. Tak, dobrze czytasz — dyplom Politechniki Wrocławskiej i modeling? Te dwie rzeczy nie muszą się wykluczać!
Serce bije dla… miliardera?
Jednym z tematów, który najczęściej przyciąga uwagę w kontekście życia Patrycji Tuchlińskiej, jest jej związek z biznesmenem Zygmuntem Solorzem. I tu wjeżdżają media na pełnej petardzie, bo różnica wieku między partnerami wynosi kilkadziesiąt lat. Solorz, właściciel m.in. Polsatu, to nie tylko jeden z najbogatszych Polaków, ale też człowiek, który dotąd raczej unikał dusznych fleszy i bulwarówek. Patrycja natomiast lubi dzielić się kadrami z życia prywatnego — tu luksusowy jacht, tam egzotyczna wycieczka, a jeszcze gdzie indziej ich wspólne zdjęcie z dzieckiem. Ach, te współczesne love story!
Instagramowa perfekcja
W dobie social mediów Patrycja Tuchlińska czuje się jak ryba w wodzie. Jej profil na Instagramie przyciąga tysiące followersów, którzy z zaciekawieniem śledzą każdy opublikowany post. Estetyczne zdjęcia, idealnie dobrane stylizacje, wakacyjne ujęcia niczym z katalogów podróży — to wszystko buduje perfekcyjnie wyreżyserowany obraz luksusowego życia. Nie ukrywajmy, wygląda to efektownie! Ale przy okazji budzi też sporo kontrowersji i pytań: czy to jeszcze codzienność, czy już bajka na Instagramie?
Nie taka znowu cicha woda
Choć wiele osób kojarzy Patrycję wyłącznie z roli partnerki medialnego giganta, byłoby niesprawiedliwe pomijać jej własne ambicje i działania. Patrycja celuje także w zaangażowanie się w modową działalność biznesową. Pojawia się w kampaniach marek odzieżowych, współpracuje z influencerami i blogerami, a z jej obecnością na eventach branżowych trzeba się liczyć. Choć nie osiada na laurach, z pewnością korzysta z atutów swojej pozycji społecznej. Ale hej, kto by nie korzystał, mając takie możliwości w zasięgu ręki?
Ciekawostki, które zaskoczą nawet fanów
- Ma słabość do koni – Miłośniczka jazdy konnej, niejednokrotnie publikowała zdjęcia z treningów. Czyżby nowa Lady Godiva polskich ekskluzywnych stadnin?
- Sama prowadzi auto… luksusowe – I to nie byle jakie! Ferrari i Bentley raczej nie są dla niej obce, co więcej – radzi sobie za kierownicą całkiem nieźle.
- Zaskakująco skromna w rozmowie – W wywiadach prezentuje się jako osoba raczej wyważona, unikająca kontrowersyjnych wypowiedzi. Widać, nie tylko stylizacje Patrycji są dobrze przemyślane!
Patrycja Tuchlińska nie daje się zaszufladkować. Z jednej strony influencerka i modelka pojawiająca się w social mediach z niezłym rozmachem, z drugiej zaś — partnerka jednej z najbardziej wpływowych postaci w kraju i kobieta z dyplomem technicznym. No i jak tu nie być pod wrażeniem? Życie Patrycji to koktajl glamour, sprytu, uczucia i błyskawicznego refleksu medialnego. I choć niektórzy mogą ją krytykować za nadmiar błyskotek, to jedno jest pewne — o takiej Patrycji jeszcze długo będzie głośno!
Zobacz też: https://lifestylowyblog.pl/patrycja-tuchlinska-wiek-wzrost-partner-zygmunt-solorz-i-zycie-prywatne/