Masz ochotę na deser jak z greckiego Olimpu, ale nie masz ochoty przeszukiwać całego internetu ani kursować po osiedlu w poszukiwaniu niszowych składników? Poznaj ciasto kataifi z Biedronki – złociste niteczki o smaku orientu, które skradają serca zapalonych kucharzy domowych oraz tych, co przypalają nawet herbatę. Mimo że na pierwszy rzut oka wygląda jak ściągnięte z głowy lalki Barbie, kataifi to kulinarny rarytas, który daje nieograniczone możliwości tworzenia deserów i przekąsek… bez zbędnej filozofii.
Co to właściwie jest ciasto kataifi?
Ciasto kataifi (czyt. katajfi) pochodzi z Bliskiego Wschodu i Grecji i jest bliskim kuzynem popularnej baklavy, choć ma bardziej roztrzepaną fryzurę – dosłownie. Ta specjalna forma ciasta filo jest przygotowywana z cienkich jak włos nitek, które po upieczeniu zamieniają się w chrupiącą złotą skorupkę. Kataifi świetnie chłonie syropy i nadzienia, dzięki czemu zachowuje wilgoć, pozostając chrupiące z zewnątrz. Brzmi jak bajka? Smakuje jeszcze lepiej.
Ciasto kataifi z Biedronki – dostępność i cena
O dziwo, ciasto kataifi z Biedronki wcale nie jest produktem egzotycznym za miliony monet. Sieć oferuje je sezonowo, najczęściej w okresie świątecznym lub przy okazji tygodni tematycznych (np. Tygodnia Greckiego). Cena? Zazwyczaj oscyluje wokół 9–15 zł za opakowanie około 450–500 g, co wystarczy na zrobienie imponującego deseru dla całej rodziny… albo jednej bardzo głodnej osoby bez wyrzutów sumienia.
Pomysły na przepisy z kataifi – nie tylko na słodko
Ciasto kataifi z Biedronki jest nie tylko łatwe w użyciu, ale również piekielnie wszechstronne (nawet jeśli pochodzi z raju!). Najczęściej używa się go do deserów, takich jak:
- Kataifi z orzechami i syropem cytrynowym – klasyka gatunku. Upiecz niteczki z nadzieniem z orzechów włoskich, cynamonu i cukru, a następnie zalej syropem z miodu i cytryny. Znikają w minutę.
- Rurki kataifi z kremem waniliowym – zawijamy ciasto wokół foremki, pieczemy, a po wystudzeniu wypełniamy kremem. Efekt: francuskie ciasteczko z grecką duszą.
Jednak życie nie kręci się tylko wokół cukru! Kataifi może być też bazą do słonych przekąsek:
- Krewetki w cieście kataifi – zawijamy krewetki w niteczki, smażymy lub pieczemy – wychodzi chrupiąca przekąska, która zrobi furorę nawet wśród fanów chipsów.
- Mini tarty z fetą i warzywami – formujemy z kataifi gniazda, wypełniamy fetą, pomidorkami i ziołami, zapiekamy. Totalna petarda jako przystawka!
Sprytne porady dla początkujących kucharzy
Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z ciastem kataifi, oto kilka protipów od kulinarnego ninja:
- Nie zostawiaj ciasta na powietrzu – wysycha szybciej niż Twoja motywacja do ćwiczeń po Nowym Roku. Pracuj z małymi partiami i przykrywaj resztę wilgotną ściereczką.
- Nie przesadzaj z nadzieniem – mniej znaczy więcej. Za dużo farszu zniszczy strukturę i chrupkość ciasta.
- Piecz do złotobrązowego koloru – nie ufaj zegarowi – ufaj swoim oczom. Chrupkość to podstawa sukcesu!
- Eksperymentuj! – ciasto kataifi z Biedronki to pretekst, by dać się ponieść fantazji. Połącz je z lodami, serkami, mięsem… zaszalej!
Gdzie jeszcze można kupić ciasto kataifi?
Jeśli nie udało Ci się upolować kataifi w Biedronce (wiadomo – znikają szybciej niż promki na jogurty), warto poszukać w sklepach z produktami orientalnymi, niektórych hipermarketach (Auchan, Carrefour), a także w sklepach internetowych. Tam opcje są bardziej międzynarodowe, ale cena też potrafi być bardziej europejska, więc warto sprawdzać promocje.
Choć ciasto kataifi z Biedronki może brzmieć jak kolejny spożywczy eksperyment, który skończy się w zamrażarce na wieki, to z pewnością warto dać mu szansę. Nie tylko dlatego, że daje ogromne pole do kulinarnej kreatywności, ale i dlatego, że jego smak oraz tekstura potrafią zaskakiwać nawet najbardziej wybrednych smakoszy. Jeśli masz wolne pół godziny i odrobinę ambicji (plus piekarnik), to już wiesz, co robić dziś wieczorem. Smacznego, czyli jak powiedziałby Grek – Καλή όρεξη!
Zobacz też: https://womenmag.pl/ciasto-kataifi-z-biedronki-cena-opinie-i-smak/