Kasti – brzmi jak egzotyczna przyprawa albo nazwa nowej aplikacji do medytacji, która wysyła Ci pozytywne wibracje prosto do mózgu. Ale zanim zaczniesz jej szukać w sklepie spożywczym albo na app storze, zatrzymaj się na chwilę i pozwól sobie wyjaśnić: co to znaczy kasti? Skąd się wzięło to słowo i dlaczego nagle wszyscy na TikToku mówią o kastowaniu się? Przygotuj się na podróż po meandrach współczesnego slangu młodzieżowego, który – trzeba to przyznać – potrafi wprawić starsze pokolenie w stan lekkiego (albo ciężkiego) osłupienia.
Skąd się wzięło kasti i co to znaczy?
No dobrze, przejdźmy do konkretów, bo wiemy, że niecierpliwisz się niczym piesek przed spacerem. Termin kasti wziął się z języka angielskiego – pochodzi od słowa cast, które oznacza między innymi obsadzać kogoś w roli. Tylko że w internetowych rejonach nie chodzi o rolę w filmie, ale… sposób bycia, styl ubioru albo nawet wibracje jakie dana osoba emituje. Możesz wyglądać jak osoba z serialu Netflixa z lat 2000., a wtedy ktoś powie, że się kastujesz na Hannah Montanę.
Więc co to znaczy kasti? Oznacza dopasowywanie się do konkretnego stylu, klimatu lub estetyki w taki sposób, że wyglądasz lub zachowujesz się jak ktoś z określonego świata – serialu, filmu, epoki, subkultury. Kastowanie to swoiste cosplayowanie życia, ale bez konieczności wdziewania peleryny i maski Batmana. Ot, taka codzienna sztuka autowyrazu!
Kasti w praktyce, czyli jak się kastujemy na co dzień
Nie musisz być zawodowym aktorem czy influencerką modową, by się kastować. Może nie wiesz, ale prawdopodobnie już to robisz! Zakładasz okulary przeciwsłoneczne i bez powodu parkujesz na miejscu dla VIP-ów mentalnie? Kastujesz się na celebrytę. Masz na sobie sukienkę w stylu vintage i słuchasz muzyki z gramofonu? Kastujesz się na retro królową. Pijesz kawę w kubku z napisem Girlboss z miną Scarlett Johansson z Lost in Translation? Gratulacje, właśnie się zakastowałeś na Sofię Coppolę.
Kastowanie to świadome lub nieświadome przybieranie manier, stylu i nastroju. Czasem robimy to po to, by podkreślić nasze aspiracje, a czasem zwyczajnie dlatego, że fajnie czuć się jak główna postać we własnym życiu. Co ciekawe, kasti może też działać jako forma lekko złośliwego komentarza: O matko, ale ona się kastuje na paryżankę, co oznacza mniej więcej tyle, co Trochę za bardzo się stara, żeby wyglądać jak stereotyp europejskiej ikony stylu.
Dlaczego kasti podbiło internet?
Internet kocha wszystko, co dziwne, kreatywne i dające pole do popisu memiarzom. Dlatego właśnie kasti idealnie wpasowuje się w ten ekosystem. Memy, TikToki, reelsy – wszędzie tam można oglądać ludzi kastujących się na Emily in Paris, Wednesday Addams czy nawet… księcia Harry’ego. Hasło „I’m in my Sofia Coppola movie era” to nic innego jak wersja kastowania na filmową melancholię i przemykające promienie zachodzącego słońca.
Dodatkowo, kasti to słowo, które pięknie wpisuje się w aktualny trend życia w estetkach. Już nie wystarczy mieć profil na Instagramie – trzeba mieć feeda pełnego rynkowej estetyki: estetyka latte, estetyka clean girl, grunge, coquette… to wszystko są różne sposoby kastowania się. Oto jak świat zamienił nasze codzienne wybory modowe i stylowe w coś na kształt nieustającego castingu do życia, które chcielibyśmy mieć.
Kasti jako narzędzie samowyrazu – serio!
Choć w pierwszej chwili może się wydawać, że kastowanie to zwykłe udawanie, cała rzecz ma też swoje bardzo ciekawe głębsze dno. Pokazanie, że mamy świadomość swojego stylu, nastroju i tego, co nas inspiruje, może być formą autoterapii. Kastując się na daną postać czy estetykę, komunikujemy światu (i sobie), kim chcemy być – przynajmniej na dziś. To może dodać pewności siebie, poprawić humor albo po prostu dać pretekst do spojrzenia na życie z innej perspektywy.
I tutaj właśnie leży cała magia. Kastowanie sprawia, że zwykłe wyjście po bułki może przerodzić się w klimatyczną scenę z filmowego dramatu albo komedii romantycznej. Gdy się zastanowisz, może lepiej żyć jak bohaterka serialu niż smutaśna postać drugoplanowa w pracowniczym dramacie dnia codziennego?
Jak więc widzisz, pytanie co to znaczy kasti ma o wiele więcej odpowiedzi, niż można się spodziewać po jednym, niewinnym słowie.
Co więc wynika z całego tego kastowego zamieszania? Po pierwsze – mamy nowe, kreatywne słówko, które świetnie oddaje ducha czasów. Po drugie – możemy bawić się modą i stylami w taki sposób, by wyrażać siebie, a nie tylko kupować kolejne trendy z manekina. Kastowanie to nie tylko internetowy żart, ale też sposób na pokazanie swojej osobowości i dystansu do siebie. A najważniejsze? W tym całym kastowaniu nie ma złych odpowiedzi. Kastuj się, jak chcesz – na intelektualistkę z lat 60., baristę z Brooklynu albo środkowoeuropejską królową dramatu. Świat to Twój plan zdjęciowy!
Zobacz też:https://feminin.pl/kasti-co-to-znaczy-wyjasniamy-znaczenie-tego-popularnego-okreslenia/